Witamy na stronie parafii

 

Modlitwa

Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku mnie.

Święta Siostra Faustyna - fragment z Dzienniczka

Wymowny gest Pan czyni w stronę tych wszystkich, którzy choćby na chwilkę zatrzymują wzrok na wizerunku Jezusa Miłosiernego. Nie jest to pusty znak! Za pośrednictwem Siostry Faustyny Bóg przypomniał światu, że uprzedzająca łaska Jego błogosławieństwa jest zawsze aktualna i bez ograniczeń w każdym czasie może dotrzeć do wszystkich ludzi. Katechizm Kościoła Katolickiego (2626) wyjaśnia, że błogosławieństwo jest spotkaniem Boga i człowieka; w błogosławieństwie dar Boga i przyjęcie go przez człowieka przyzywają się nawzajem i jednoczą". 

Wpatrując się w obraz widzimy, że lewa Jego dłoń spoczywa na Sercu, a druga wznosi się w geście błogosławieństwa. Z pewnością ma to wielkie znaczenie. Bóg błogosławiąc sam będzie umacniał i strzegł udzielonej łaski wypływającej z Jego Najświętszego Serca. 

"Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie pomieścić jej nie może, ale promieniuje na inne dusze". Oznacza to, że hojność Boża przeobficie rozdziela to wszystko, co dla duszy przygotuje. Bóg okazując nam swoje miłosierdzie - pozwala byśmy i my byli miłosierni dzieląc się tym co sami darmo otrzymaliśmy. Są jedna i tacy, którzy mimo zaproszenia nie korzystają z łaski jaką Jezus oferuje im w swym błogosławieństwie. Dlatego kieruje do nich następujące słowa zachęty: "przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" - w jaki sposób? Właśnie błogosławiąc trud i znój dnia powszedniego. 

Możemy zadać sobie pytanie - do kogo Jezus wyciąga błogosławiącą dłoń? On błogosławi tych, którzy odwracają się od grzechu, którzy całym sercem pragną przylgnąć do Niego, którzy zachowują Jego święte prawo i w swym życiu stawiają Go na pierwszym miejscu. Przynosi swe błogosławieństwo ubogim w duchu; tym, którzy się smucą; cichym; tym, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; miłosiernym; czystego serca; wprowadzającym pokój; cierpiącym prześladowania i tym, którym złorzeczą z powodu imienia Syna Bożego. "Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie" (Mt 5, 3-12). Te Błogosławieństwa ukazują wielką życzliwość i gotowość pomagania człowiekowi z miłości i dobroci. Jezus w ten sposób odsłania przed nami swoje Oblicze. 

Pamiętajmy jednak, że Jezus przede wszystkim przychodzi do tych, którzy się źle mają - a więc do grzeszników jako pierwszy wyciąga rękę z błogosławieństwem i łaską. Sam krzepi ich siły i mobilizuje do dobra. Jezus poprzez błogosławieństwo udziela mocy do walki ze złem, które tak niewinnie i niepostrzeżenie wdziera się do naszego życia. On nigdy nie zostawia nas i zawsze zapewnia słowami: "Nie lękaj się, Ja jestem z tobą". Napełnia serce Boską mocą i pozostaje jako wierny Towarzysz dalszego życia. KKK mówi: (1080) począwszy od Abrahama Boże błogosławieństwo przenika historię ludzi, która zmierzała ku śmierci - by skierować ją do życia". 

Jak bardzo powinno nam zależeć na Bożym błogosławieństwie? W Księdze Rodzaju 32,27 zmagający się Jakub z Aniołem krzyczy: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz"! Ono jest tak cennym darem jak samo życie. Bez Bożego błogosławieństwa szybko by ono wygasło. Siostra Faustyna na pytanie Pana Jezusa: co chcesz, abym ci uczynił - odpowiada - pobłogosław proszę… Św. Paweł Apostoł w Liście do Efezjan 1,3-14 szczegółowo wylicza ile łask spoczywa na duszy, którą Jezus ubogacił swoim błogosławieństwem: 

"Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli, po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie. W Nim także i wy usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę waszego zbawienia, w Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością [Boga], ku chwale Jego majestatu"

Każda nasza modlitwa winna kończyć się prośbą, by Jezus zechciał pobłogosławić nasz trud ziemskiego pielgrzymowania. Byśmy nigdy nie ustali w drodze do Niego. By zło nie zwiodło nas z tej wąskiej i stromej - ale pewnej drogi wiodącej do Miłosiernego Ojca. By nasz wzrok nieustannie był utkwiony w Oblicze Miłosiernego Pana, a serce biło rytmem Jego miłości. Jednak nie ze względu na nasze zasługi możemy liczyć na taką bliskość, lecz dzięki Bogu, który w swoim Miłosierdziu zechce nam pobłogosławić i udzielić łaski. "Pobłogosław lud Twój Panie, co się u nóg Twoich ściele Przyjmij dzięki, słysz wołanie, Tu obecny w ludzkim ciele" / z pieśni/ 

Aby lepiej zrozumieć czym są Boże dary, zechciejmy pochylić się nad ewangeliczną przypowieścią, w której Jezus mówi do Samarytanki: "O gdybyś znała dar Boży..." (J4,10), to znaczy gdybyś znała miłość Boga, która przynagla Go do nieustannego wylewania łask w postaci wielkich darów. Te słowa Mistrza są jednak pełne żalu. Z całego kontekstu tej perykopy wynika, że wędrując od miasta do miasta, Jezus zawsze otwierał napotkanym ludziom oczy, ukazując im poprzez zwykłe gesty i czyny - samego siebie, dobroć i miłość Bożą oraz piękną rzeczywistość nieba. Jednak mało kto tak naprawdę zabiega o to, by szukać i poznawać dary Boże. Nie ma znaczenia kim jesteś, jeśli potrafisz przyjąć to - z czym Bóg do ciebie wychodzi. "Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam", mówi dalej Jezus do samarytanki, "nie będzie pragnął na wieki". Oznacza to, że ten kto przyjmie Boży dar, zostanie napełniony Jego miłością. " Kto ma uszy niechaj słucha" - poznanie Bożych darów leży w naszej gestii. Bóg ofiaruje ziarenko - ode mnie zależy co się z nim stanie... Istnieje wiele możliwości wykorzystania łask. Np. dar Boży, jakikolwiek by nie był - człowiek w swej wolności może bezwzględnie odrzucić, albo też przyjąć i w sobie pielęgnować. 

Szczególnym darem Bóg obdarzył św. Siostrę Faustynę, czyniąc ją apostołką Swojego Miłosierdzia. Wiedziała, że "jest to skarb w naczyniu glinianym". Niejednokrotnie konsekwencją przyjęcia tego daru było cierpienie i krzyż, a jednak ta pokorna siostra troszczyła się o niego z najczulszą miłością. Wiedziała, że wszystko co pochodzi z Bożej ręki daje życie. Takie życie - o jakim wspomina Jezus u studni. Tam "woda stała się źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu" (por. J4, 14). Należy więc rozumieć, że przyjęty dar nie pozwoli na utratę życia, a wręcz przeciwnie - każda przyjęta łaska, pomaga w zyskaniu życia wiecznego, a szczególnie przyjęty dar Bożego Miłosierdzia niesie z sobą życie. Ojciec Niebieski darował ludzkości całego siebie właśnie poprzez dar Bożego Miłosierdzia. Biednym grzesznikom niesie on życie. O ten dar trzeba więc prosić. Jest on tak potężny, że wszystkie nasze starania winny krążyć wokół odnalezienia go we własnym życiu, pielęgnowania i pięknego żyć nim na co dzień. Ogromne jest Boże Miłosierdzie! Ono nie zna granic. Psalmista zachęca: "Dziękujcie Panu bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki" (PS 118,1). Jak dobrze Panie, że Twoje dary nigdy się nie wyczerpią. Nadszedł czas Miłosierdzia i hojnie mam go udzielasz. Niech będzie Ci za to chwała. Bóg pragnie byśmy jak samarytanka otworzyli się na Boże dary, burząc mury w naszym sercu, poprzez które Jego Miłosierdzie nie może się przedostać. Niech więc nie twardnieją nasze serca - a w całej pełni otworzą się na to, co Bóg dla nas przygotował. "Pan mnie niejako ściga swymi darami" mówi siostra Faustyna. Czy w naszym życiu jest inaczej? Nie! Bóg i do nas wychodzi z sercem i dłońmi pełnymi swych najdrogocenniejszych darów. Przygotujmy nasze dusze na ich przyjęcie. "Darzysz nas łaską swoją jedynie dlatego, żeś dobry i pełen miłości, a Miłosierdzie Cię pobudziło, żeś sam raczył zstąpić do nas i wydźwignąć nas z nędzy naszej" pisze siostra Faustyna. 

"O Panie Miłosierny, obsypałeś mnie wieloma darami jedynie z Miłosierdzia; widząc wszystko w sobie darmo dane, w najgłębszej pokorze uwielbiam niepojętą dobroć Twoją. Zalewa mi serce zdumienie, że Ty, Pan absolutny, nikogo nie potrzebujesz, a jednak z czystej miłości tak się zniżasz do nas", dlatego "na wieki będę głosić łaski Pana" (Ps 88-89,2). 

Niech wszyscy dzięki czynią Panu za Jego Miłosierdzie,
Za Jego cuda dla synów ludzkich,
Bo nasycił tego, który jest zgłodniały,
I łaknącego napełnił dobrami. 

JEZU, UFAM TOBIE

1. Zmiłuj się nade mną

w miłosierdziu Swoim,

spojrzyj z miłoscią

i z grzechów mnie obmyj.



Refren:

Jezu, ufam Tobie

Miłosierny Boże

Jeszcze raz mi przebacz,

błagam Cię w pokorze.

Bogactwo tajemnicy Bożego miłosierdzia po części odsłania przed nami Natchniony Autor, który na kartach Pisma Świętego odzwierciedla całe piękno miłosiernego Boga. On to poprzez swoje słowa i czyny kierowane do narodu wybranego pozwalał już wtedy doświadczać nieskończonej miłości, dobroci i mocy jaką niesie ze sobą Boży Majestat. Nieustannie okazywane zmiłowanie nad niewiernością i grzechem ludzi, odsłaniało Serce Boga przepełnione czystą miłością, dającą poznać Stwórcę i zobaczyć wielkość tajemnic, które w sobie kryje. Głębię Bożego miłosierdzia i miłość, która nie ma granic, przynosi nam w całej pełni Syn Człowieczy, godząc się na ubogie narodzenie pośród synów ludzkich, świadomą mękę i ofiarną śmierć dla naszego odkupienia. Bóg nie poprzestał na chwalebnym zmartwychwstaniu. Dalej głosi orędzie swojego miłosierdzia i odsłania jego przepastne tajemnice, poprzez umiłowane, wybrane i powołane do tego zadania dusze. Przez nie ukazuje światu, że nie ma On większego pragnienia jak to, by Jego owce w Nim widziały jedynego Pasterza dającego życie z miłości. Poprzez usta świętych wielokrotnie powtarza, że Boże Serce nie mieści już w sobie darów, jakie pragnie rozlać na ludzi. 

W wielkim zaufaniu Bóg odsłonił tajemnice Swej miłości przed pokorną i skromną zakonnicą - siostrą Faustyną Kowalską. Ją to uczynił apostołką Swojego miłosierdzia i ukazał tajemnice, których żaden z umysłów ludzkich i anielskich zgłębić nie zdoła. Orędzie, które godnie głosiła w swoim krótkim życiu, o wiele głębiej pozwala nam wniknąć w rzeczywistość miłosierdzia Bożego. "Otwórzmy się więc na Boga bogatego w miłosierdzie", prosił Jan Paweł II. Największą tajemnicą Bożego miłosierdzia jest nieustanna Jego troska o dusze, które są zagrożone i giną z powodu uwikłania w zło i grzech. To On nieustannie woła do nas "wróć synu, wróć z daleka... wróć, synu, wróć Ojciec czeka... Ale Bóg nie tylko czeka na nawrócenie się człowieka - on biegnie naprzeciw ze Swoją łaską i balsamem miłosierdzia. "O zdroju żywota, niezgłębione miłosierdzie Boże, ogarnij świat cały i wylej się na nas" - po to, byśmy nie zginęli z powodu naszych upadków, słabości i grzechów. Tajemnica Bożego miłosierdzia niesie w sobie prawdę, iż Boża miłość o całą wieczność większa jest od nędzy człowieka. "Niech wszelka dusza pozna, jak dobry jest Pan, niech się nie lęka obcować z Nim i niech się nie wymawia niegodnością swoją, i niech nigdy nie odkłada na później zaproszeń Bożych, bo kto pragnie zbawienia, dla tego jest otwarte morze niewyczerpanych tajemnic miłosierdzia Pańskiego". 

Do nas samych należy wybór na ile chcę i czy w ogóle chcę poznać owe tajemnice Bożego miłosierdzia ... 

Chrystus jest pulsującym Sercem czasu. Objawia nam swoje Miłosierdzie - ukazuje jego tajemnice. Język nie potrafi go ani objąć, ani opisać - bo Boże Miłosierdzie jest niepojęte jak niepojęty jest sam Bóg w tej tajemnicy.

Aby odkryć choć w części istotę Miłosierdzia trzeba nam rozbudzić w sobie pragnienie jakie wypowiedział św. Filip Apostoł: "Panie, chcemy Cię zobaczyć". Mamy żyć nowymi siłami, nową energią płynącą z Eucharystii - bo w niej najpotężniej objawia się Boża Miłość. Trzeba nam zastygnąć przy Bożym Sercu, które odsłoni przed nami wielkość swojego Miłosierdzia. Wpatruj się w Jezusowe Oblicze, bo jest to coś niezwykłego, a jednocześnie coś zwyczajnego. Patrzeć na Niego, a On niech patrzy na mnie. Patrz w Pismo św., które ukazuje rysy Jezusa Miłosiernego. "Nieznajomość Pisma - jest nieznajomością Chrystusa" - mówi św. Hieronim. Możesz Go tam zobaczyć i odczuć Jego obecność. Nie tylko trzeba czytać słowa, ale trzeba je rozumieć, by nimi żyć, a przez nie upodabniać się do Jezusa Miłosiernego, o którym szeroko traktuje św. Łukasz w 15. rozdziale Ewangelii świętej. Przedstawia nam Jezusa, który swe Miłosierdzie roztacza nad liczną rzeszą ludzi. Wielokrotnie są to grzeszni, słabi, zagubieni, żyjący w niewiedzy, dusze zmierzające ku zatraceniu. On jednak z miłością, czułością, przebaczeniem i wiarą w dobro, które każdy z nas w sobie ma - biegnie do człowieka z wyciągniętą ręką, z gestem Miłosierdzia mówiąc: "Uważajcie na siebie" (Łk. 17,2), "Ja jestem" (21,8) i nieustannie wspiera was Moja prawica (por. Ps 18,36), bo w Miłosierdziu swoim Pan nie zostawia nas samym sobie! Boże Miłosierdzie jest sensem naszych życiowych poszukiwań.

- Ujrzeć Oblicze Boga Miłosiernego, to zapłonąć pragnieniem ukazywania Go innym.

- Odkrywać Boże Miłosierdzie poprzez Pismo, Eucharystię i natchnienia.

- Czerpać z Bożego Miłosierdzia łaski poprzez wiarę, nadzieję i miłość.

- Przyciągać do Bożego Miłosierdzia przez modlitwę, słowo i czyn.

- Nieustannie trwać przy Bogu poprzez kontemplację Jego miłosierdzia.

Projekt Kościoła

Porządek Mszy Św.

 

Dni powszednie:

 

od 1 kwietnia do 30 września:


poniedziałek, piątek i sobota - 18.00
wtorek, środa i czwartek - 7.00

od 1 października do 31 marca:


poniedziałek, piątek i sobota - 17.00
wtorek, środa i czwartek - 7.00


Niedziela:
 7.30, 10.30 i 12.00

 

Kaplica w Wólce Rokickiej: 9.00 


 

 

Warto odwiedzić

Ekstremalna Droga Krzyżowa              

Archidiecezja Lubelska

Stolica Apostolska

Mateusz

Opoka

MIŁOSIERNI JAK OJCIEC

pielgrzymka

 

 

KANCELARIA PARAFIALNA

czynna w dniach:

poniedziałek - sobota

 po Mszy Świętej